
Jest już prawie połowa lipca, a wakacje mijają. Założę się, że jak prawie co roku, miałeś lub miałaś postanowienie, że te wakacje będą inne niż wszystkie oraz, że spędzisz je efektywnie. Niestety los tak chciał, że nasze postawienie nie do końca się spełniło i skończyło się na tym, że prawie każdy dzień wygląda tak samo - wstajesz o 13, coś zjesz, pójdziesz do pracy, wrócisz, obejrzysz odcinek (lub ewentualnie cały sezon) twojego ulubionego serialu, pójdziesz spać... i tak dzień w dzień!!! No...